Zarządzanie promocjami – jak kupując skorzystać podwójnie

Banki, sklepy odzieżowe, drogerie – wszyscy kuszą nas dziś promocjami. Czasem można odnieść wrażenie, że nasze codzienne zakupy to droga usłana niemal rabatami i specjalnymi ofertami, z których grzechem byłoby nie skorzystać. Podczas gdy niektóre z nich stanowią raczej chwyt marketingowy, za pomocą którego bywamy sprytnie łapani w sieć pozornie atrakcyjnych okazji, inne są miłym i wartościowym dodatkiem do wybieranej przez nas usługi lub towaru. Przyjrzyjmy się dostępnym promocjom, z których warto skorzystać.

Bilety do kina i bony do drogerii

Założenie konta w konkretnym banku bardzo często wiąże się z miłą niespodzianką w postaci dodatkowych gratyfikacji. Oprócz darmowego prowadzenia konta, wykonywania przelewów czy korzystania z karty płatniczej, otrzymujemy nierzadko atrakcyjne prezenty w postaci choćby zwrotu części wydanych na zakupach pieniędzy czy biletów do kina, co do swojej oferty wprowadziło kilka wiodących banków, m.in. mBank, BGŻ BNP Paribas czy BZ WBK. Jeśli chcemy otrzymać zwrot wydanych środków, musimy pamiętać, by płatności dokonać za pomocą karty. Po kilku (określonych w regulaminie promocji banku) takich płatnościach otrzymamy zwrot na nasze konto. Niektóre banki, takie jak ING Bank Śląski czy PKO swoim klientom wręczają bony do popularnych drogerii lub Empiku, co niewątpliwie stanowi skuteczny wabik. Z kolei Eurobank wystartował w maju z ciekawą promocja adresowaną do  abonentów platformy cyfrowej nc+. W zamian za otwarcie konta oraz opłacanie abonamentu bank proponuje nawet 240 zł zwrotu.

Zbieraj punkty, odbierz nagrodę

Coraz więcej sklepów – zwłaszcza marek odzieżowych i drogerii – wprowadza tzw. programy lojalnościowe. Program ów polega na tym, iż po założeniu specjalnej karty klient zbiera punkty, które po osiągnięciu odpowiedniego pułapu wymienia na towary dostępne w salonach marki. Bardzo dobrze rozwinięty program lojalnościowy ma najpopularniejsza szwedzka sieciówka H&M, która jakiś czas temu wprowadziła specjalną aplikację na smartfony, za pomocą której możemy nie tylko zbierać rzeczone punkty, ale przede wszystkim wygodnie i szybko robić zakupy online. Podobną strategię od dawna obierają drogerie, takie jak Douglas czy Sephora. Ta ostatnia posiadaczom karty lojalnościowej proponuje co jakiś czas bardzo atrakcyjne promocje, jak choćby kilkunasto- a nawet kilkudziesięcioprocentowe obniżki cen na wybrane produkty lub całe zakupy. Podobnie działają niektóre firmy przewozowe, np. mytaxi. Instalując dedykowaną aplikację możemy zbierać punkty na naszym koncie, a za polecenie znajomym otrzymujemy darmowe przejazdy.

Szósta kawa gratis

Taktyka stosowana przez kawiarnie – głównie sieciowe. W momencie gdy na każdym roku pojawia się nowe bistro lub kafejka, coraz trudniej o stałych klientów, którzy pozostaną wierni ulubionym lokalom. Dlatego właśnie ich właściciele kuszą nas darmowymi kawami lub zestawami – np. lunchowymi – w niższych cenach. Znana i lubiana w Polsce sieć Green Caffè Nero rozdaje specjalne karty, na których nabijane są pieczątki. Po uzbieraniu konkretnej ich liczby otrzymujemy darmową kawę. Jest to ciekawa forma zachęcenia klientów do regularnego odwiedzania kawiarni. Podobną, a nawet bardziej atrakcyjną ofertę swego czasu skierował do swoich stałych bywalców gigant na rynku fast foodów – McDonald’s, który w godzinach porannych częstował zupełnie darmową kawą. Bez konieczności zbierania pieczątek czy punktów. Nie trzeba dodawać, że pomysł ten spotkał się z wyjątkowo dużym entuzjazmem klientów.

Newsletter = rabat na pierwsze zakupy

Sklepy, zwłaszcza odzieżowe, korzystają z różnego rodzaju trików, by przyciągnąć niezdecydowanych lub nowych klientów. Oferty w rodzaju „Kup dwa produkty, a trzeci otrzymasz za darmo” to w sieciówkach częsta praktyka. Trudno się temu dziwić, rynek odzieżowy jest wszak nacechowany olbrzymią konkurencją. Jednym z najbardziej powszechnych sposobów na zjednanie sobie zwłaszcza nowych odbiorców jest newsletter, który dotyczy sklepów internetowych. W momencie gdy zapisujemy się do takowego newslettera, a zarazem zgadzamy się na otrzymywanie informacji handlowych, np. o aktualnych promocjach marki, dostajemy w prezencie rabat na pierwsze zakupy. Najczęściej nie jest on zbyt duży – oscyluje wokół 15-20 proc. Korzyść jest obustronna – my płacimy mniej, a sklep zyskuje nowego klienta w swojej bazie.

Pożyczka w Via SMS

Minimum formalności, super szybki czas oczekiwania na decyzję i brak konieczności posiadania dodatkowych zaświadczeń – tym charakteryzuje się ekspresowa pożyczka w Via SMS. Wystarczy wypełnić krótki formularz na stronie internetowej, a pieniądze już po chwili znajda się na naszym koncie. Ale to nie wszystko! W każdą środę, pożyczając kwotę nie większą niż 1500 zł, nie zapłacimy ani grosza odsetek. Jak widać promocje czają się na każdym kroku.

 

 
Autor:
Ekspert w dziedzinie finansów i bankowości. Maks jest absolwentem Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Posiada 4 lata doświadczenia w dziedzinie finansów osobistych. Szczególnie interesuje się produktami kredytowymi oraz rynkiem pożyczek pozabankowych.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *