Świąteczne wydatki to już nie problem. Praca czeka!

Christmas shopping

Święta Bożego Narodzenia to czas wyjątkowy – czas, który chcemy spędzić z najbliższymi w domowym zaciszu, by móc nacieszyć się wreszcie ich obecnością. Możemy też wówczas odpocząć od codziennych obowiązków i natłoku zajęć, naładować akumulatory przed czekającymi na nas w nowym roku wyzwaniami. Podczas gdy okres świąteczny to radosny moment wspólnego biesiadowania i obdarowywania się gwiazdkowymi prezentami, dla naszego domowego budżetu to niestety olbrzymie obciążenie. A z roku na rok nasze świąteczne wydatki zamiast maleć, rosną. Jak pokazują wyniki badania przeprowadzonego przez Deloitte, Polacy na tegoroczne święta wydadzą o 5 proc. więcej niż w roku ubiegłym – statystyczna polska rodzina wyda nieco ponad 1100 zł. Pozostaje więc pytanie, skąd wziąć pieniądze na wyjątkowe prezenty i zorganizowanie wigilijnej uczty dla co najmniej kilku lub kilkunastu osób? Na szczęście wraz z wydatkami rośnie też zapotrzebowanie na pracowników do tymczasowych zleceń.

Gotówka potrzebna od zaraz

Statystyki pokazują, że żyje nam się coraz lepiej. Kupujemy droższy sprzęt elektroniczny, regularnie wyjeżdżamy na wakacje za granicę, więcej wydajemy na ubrania i bieżące wydatki. Jednak jak głosi znane porzekadło, „apetyt rośnie w miarę jedzenia”, a tuż przed świętami ów apetyt staje się wyjątkowo trudny do zaspokojenia. Zakup kosztownych prezentów dla członków rodziny, a do tego, zgodnie z polską tradycją, suto zastawiony stół w czasie kilkudniowego biesiadowania to w końcu niemałe finansowe obciążenie. Biorąc zatem pod uwagę naszą rosnącą, zwłaszcza w czasie okołoświątecznym konsumpcję, nie dziwi chęć podjęcia dodatkowej pracy, a co za tym idzie uzyskania zastrzyku gotówki, która uzdrowi mocno w tym gorącym okresie nadwyrężony budżet. Niejednego z nas ucieszy zatem informacja, iż przed świętami w wielu sektorach można zauważyć prawdziwy wysyp ofert. Pamiętajcie również o możliwości skorzystania z atrakcyjnej oferty VIA SMS. Ekspresowa pożyczka to w końcu najłatwiejszy i najszybszy sposób na załatanie świątecznych dziur w domowym budżecie – pieniądze otrzymacie niemal natychmiast, bez dodatkowych zaświadczeń i poręczeń.

Branże szukające pracowników

Choć wydawać by się mogło, że chętni do zarobienia dodatkowych pieniędzy zawsze się znajdą, jak przekonują eksperci, w obliczu dużego spadku bezrobocia, jaki w ostatnim czasie można zaobserwować w naszym kraju, znalezienie rąk do pracy w gorącym przedświątecznym okresie wcale nie jest rzeczą łatwą. Niedobory kadrowe odnotowywane są na terenie całego kraju, szczególnie zaś w dużych miastach, gdzie bezrobocie sięga najwyżej 5 proc. Gdzie zatem poszukiwani są pracownicy? Największe zapotrzebowanie na tymczasowych pracowników w grudniu mają centra logistyczne oraz branża handlowa i promocyjna – tam potrzebnych jest nawet kilkanaście tysięcy chętnych na dodatkowe zlecenia. Wzmożone zatrudnienie generują więc sklepy, markety, działy sprzedaży oraz te poszukujące hostess, a także pracowników przy inwentaryzacjach. Mnóstwo ofert pracy dotyczy również magazynierów i kurierów, gdyż pakowanie i wysyłka towarów są wówczas wyjątkowo nasilone. Skala zapotrzebowania na dodatkową siłę roboczą jest na tyle duża, że jedna z wiodących firm zainstalowała nawet… automaty rekrutacyjne, by proces uczynić łatwiejszym i szybszym oraz by rozszerzyć jego zasięg. Czego wymaga się od pracowników tymczasowych? Przede wszystkim dużej elastyczności i gotowości do podjęcia się powierzonych zadań w różnych godzinach.

Atrakcyjne stawki

Do świąt zostało coraz mniej czasu – warto więc już teraz poszukać ofert pracy, by bożonarodzeniowe wydatki nie spędzały nam snu z powiek. Dodatkową zachętą do podjęcia się extra zleceń przed świętami może być wyjątkowo atrakcyjne wynagrodzenie, jakie czeka na ochotników. Pracownicy inwentaryzacyjni mogą liczyć na 10/16 zł za godzinę, magazynierzy 15/20 zł, pakujący choinki 10/14 zł, tajemniczy klienci 18/20 zł, przebrane za elfy i Śnieżynki hostessy – 20 zł za godzinę pracy. Najbardziej intratną posadą jest niezmiennie rola świętego Mikołaja, który w zależności od wielkości miasta oraz tego, czy jest to występ w galerii handlowej czy tez podczas imprezy zamkniętej, może zainkasować nawet 300 zł za godzinę pracy w czerwonym kostiumie i doczepionej brodzie. Co ciekawe, pracodawcy nie mają wobec kandydatów żadnych szczególnie trudnych do wypełnienia wymagań – wystarczy odpowiednia postura i wiek, humor i oczywiście podejście do dzieci. Jak widać każdy z nas (no, prawie każdy) może w istocie zostać świętym Mikołajem. I jeszcze na tym zarobić!

A Wy szukacie dodatkowych zleceń przed świętami?

 

 
Autor:
Ekspert w dziedzinie finansów i bankowości. Maks jest absolwentem Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Posiada 4 lata doświadczenia w dziedzinie finansów osobistych. Szczególnie interesuje się produktami kredytowymi oraz rynkiem pożyczek pozabankowych.

Komentarz